Katarzyna Szol

psycholog,

psychoterapeutka

Czym jest terapia Gestalt?

Dzwoni telefon, odbieram i słyszę:

-dzień dobry, czy dodzwoniłam się do psychoterapeutki?

-tak, dzień dobry, w czym mogę pomóc?

-myślę o rozpoczęciu terapii, tylko proszę mi powiedzieć czym jest ten Gestalt?

-...jest to podejście terapeutyczne wywodzący się z nurtu egzystencjalno- fenomenologicznego

-feno...meno... co? przykro mi nic nie rozumiem

-no tak (z zakłopotaniem)...to może spróbuje inaczej...

 

Moje doświadczania w objaśnianiu czym jest terapia Gestalt bywają różne. Osobiście, drobne pocieszenie odnajduję w słowach twórcy terapii egzystencjalnej Irvina Yaloma, który pisał o źródle tych trudności:

 

„Język, jakiego używają psychoterapeuci, by opisać jakiekolwiek podejście terapeutyczne, nigdy nie słynął z rzeczowości czy choćby ze zwykłej jasności, jednakże spośród wszystkich słowników terapeutycznych żaden nie może się równać z egzystencjalnym pod względem jego mglistości i panującego w nim zamętu. Terapeuci wiążą podejście egzystencjalne z takimi, z natury rzeczy nieprecyzyjnymi i najwyraźniej niepowiązanymi ze sobą terminami, jak "autentyczność", "spotkanie", "odpowiedzialność", "wybór", "humanistyczny", "samorealizacja", "ześrodkowanie", "Sartrowski" bądź "Heideggerowski"”[1].

 

Dalej I. Yalom objaśnia, że w konsekwencji wielu specjalistów zdrowia psychicznego posiada mylne zdanie na temat podejścia egzystencjalnego (terapię Gestalt spotyka ten sam los, gdyż należy do tego samego nurtu) uważając je za mętne i irracjonalne. Nic bardziej błędnego. Poniższy artykuł stanowi próbę zmierzenia się z tym poglądem. Założeniem tego tekstu jest stworzenie takiego opisu terapii Gestalt, żeby osoba myśląca o podjęciu leczenia mogła wyobrazić sobie specyfikę pracy w tym podejściu. 

 

Źródła terapii Gestalt

 

O sile drzewa świadczyć mogą jego korzenie. Z tego powodu też warto nakreślić tradycje i miejsce terapii Gestalt w rozwoju myśli psychoterapeutycznej. 

 

Obok dwóch największych nurtów terapeutycznych (psychoanalizy, behawioryzmu), w latach 40 XX wieku powstał nurt humanistyczny, zwany inaczej podejściem fenomenologiczno-egzystencjalnym. Nowe spojrzenie terapeutyczne wyróżniało się podkreśleniem indywidualnego wpływu jednostki na własne życie i zmniejszeniem roli determinizmu (czy do tego związanego z wczesną historią życia - psychoanaliza czy wpływem bodźca na zachowanie - behawioryzm).  Słowem, terapia Gestalt należy do trzeciego co do wielkości nurtu psychoterapeutycznego.

 

Za twórcę podejścia uważa się Fritza Perlsa, który jest autorem pierwszej publikacji poświęconej terapii Gestalt („Ego, hunger and aggression”, rok wydania 1947). Próba rewizji koncepcji psychoanalizy, jakiej podjął się Perls, szybko zmieniła się w całościowy, niezależny i zintegrowany system terapeutyczny. W  następnej kolejności, jako współtwórców, wymienia się Laurę Perls, Paula Goodmana.  Początki myśli kształtowały się w trudnych czasach wojny, a na ich  obraz wpływ miała  teoria Wilhelma Reicha, psychologia Gestalt, teoria holizmu i pola,  filozofia egzystencjalna, fenomenologia, buddyzm zen, psychodrama[2].

 

Wizja człowieka w ujęciu psychoterapii Gestalt

Każda szkoła terapeutyczna niesie za sobą jakąś określoną koncepcje człowieka. Wybrać podejście terapeutyczne, to niejako wybrać światopogląd, paradygmat, przez pryzmat którego będziemy starali się zobaczyć dane zjawisko. Każdy taki wybór  niesie ze sobą groźbę redukcjonizmu. Wydaje się być on jednak działaniem koniecznym, w sytuacji podjęcia próby nazwania i uporządkowania rzeczywistości tak złożonej jak ludzka psychika.

 

Terapeuci Gestalt wierzą, że człowiek jest istotą ukierunkowaną na rozwój i wzrost. Efekty tych procesów ściśle związane są z warunkami, w jakich przebywa organizm. W każdym z nas drzemie jednak potencjał do zmiany, samoleczenia, który nazywany jest mechanizmem samoregulacji. Proces ten może się  odbywać na poziomie cielesnym czy umysłowym. Jest to inaczej zdolność każdej istoty żywej do zaspokajania swoich potrzeb. Człowiek przestaje tu być postrzegany  głównie jako istota biologiczna, kierowana instynktami i popędami. Szczególnego znaczenia nabierają jego twórcze możliwości przystosowawcze, próby nadawania sensu i znaczenia doświadczeniom życiowym. Zdrowemu organizmowi udaje się zachować równowagę między zmianą wprowadzaną do swojego otoczenia, a adaptacją do panujących warunków.

 

Człowiek uznawany jest za istotę poszukującą  odpowiedzi na kluczowe problemy, które związane są z jego byciem w świecie i z innymi. Stąd terapeuci Gestalt kierują często swoją uwagę w stronę tematów zależności, separacji, życia i śmierci, wyboru i odpowiedzialności, autentyczności i wolności.

 

Będąc zawsze częścią większej całości (środowiska) i adaptując się do otoczenia, jednostka i jej zachowanie nie może być interpretowane w izolacji. Oznacza to, że każdy objaw, z którym dana osoba zgłasza się na terapie (np. smutek, konfliktowe i niesatysfakcjonujące relacje) jest bądź był jakąś próbą  przystosowania się do panujących czy przeszłych warunków życia. Bywa tak, że proces samoregulacji  ulega zatrzymaniu, dzieje się tak, gdy jednostka traci kontakt z tym co dzieje się w jej życiu i przez to decyzje i zachowania nie są podejmowane w oparciu o aktualną sytuacje, tylko np. przeszłe i nawykowe wzory reakcji. Warunkiem prawidłowego procesu samoregulacji jest świadomość siebie i identyfikacja jednostki z doświadczeniem, myślami, emocjami. Taki obraz człowieka wyznacza konkretny cel terapii.

 

Cel terapii- eksploracja nie zaś interpretacja

Jedynym celem terapii Gestalt jest poszerzenie świadomości. Na proces ten składa się rozwój samowiedzy, dostrzeżenie odpowiedzialności wyboru, uzyskanie wiedzy na temat warunków, w których funkcjonujemy, rozwój samoakceptacji i zdolności do kontaktu, w którym to realizujemy nasze potrzeby.

Dlaczego to takie ważne?

Nasze sposoby myślenia o świecie i zachowania kształtują się głównie w dzieciństwie i stają naszą nieświadomą naturą. Dorastamy i warunki, w których żyjemy zmieniają się, my jednak ciągle narażeni jesteśmy na powtarzanie starych wzorów. Niekiedy bywa tak, że zapominamy o tym, w jak dużym stopniu sami jesteśmy autorami tego co nas spotyka  i pielęgnujemy w sobie postawę „inni mi to robią” lub rozwijamy poczucie krzywdy powtarzając sobie np. „czemu to zawsze mnie spotyka”, „czemu znowu ja”. Bywa tak, że dana osoba uważa, że jest świadoma swojego zachowania lecz w dalszym ciągu nie jest w stanie wprowadzić zmiany. Najprawdopodobniej, zdaniem terapeutów Gestalt, nie w pełni kontaktuje się ona ze swoimi emocjami i nie integruje swoich myśli z pozostałymi częściami siebie (np. z bólem jaki sprawia jej kontynuowanie szkodliwego zachowania).

Jednym z naczelnych haseł tego modelu pracy jest zwrot „tu i teraz”. Zakłada się, że uważna obserwacja tego co dana osoba doświadcza będąc w pełni obecną daje możliwość poszerzenia pola świadomości o elementy, które być może do tej pory nie były jej znane. Przyglądając się swoim emocjom i myślom w chwili omawiania danego zagadnienia zyskujemy dostęp do informacji, które być może staraliśmy się konsekwentnie pomijać, bo np. były dla nas niewygodne czy trudne.


W świetle tego jasne staje się czemu terapeuci Gestalt tak wielkie znaczenie przypisują ciału. Uznawane jest ono za nośnik naszych emocji, specjaliści zajmujący się traumą podkreślają znaczenie pamięci ciała[3]. Julianne Appel-Opper, psycholog kliniczny posiadający bogate doświadczenie w pracy z osobami cierpiącymi na zaburzenia psychosomatyczne, twierdzi, że nasza komunikacja odbywa się na dwóch poziomach: słownym i cielesnym. Niekiedy bywa tak, że to właśnie nasze niewerbalne przekazy pozwalają dotrzeć nam do tego, co utrzymywane jest poza naszą świadomością. Terapia Gestalt zrywa z dualistycznym podziałem na umysł i ciało i traktuje oba te aspekty jako integralne części.

Postawa terapeuty

To co wyróżnia osoby pracujące w tym nurcie to większa aktywność, widoczne zaangażowanie w relacje, które może stanowić przeciwieństwo do postawy rezerwy i wycofania. Sposób w jaki nauczyliśmy się interpretować zdarzenia w naszym życiu związany jest z naszymi relacjami z ważnymi dla nas osobami. To jak rozumiemy siebie tworzymy w oparciu o nasze kontakty z innymi, dlatego relacja terapeuty i klienta, sposób w jaki klient ją tworzy, nabiera tutaj szczególnego znaczenia, gdyż jest ona czynnikiem leczącym i niesie ona szanse transformacji dla klienta.

 

Metody używane przez terapeutę z założenia nie mają wprowadzić zmiany w zachowaniu klienta (jak jest to w terapii behawioralnej),  lecz ich celem jest rozwój świadomości, wolności i niezależności klienta. To klient ostatecznie podejmuje decyzje jak chce żyć. Konsekwencją tej postawy jest nadawanie równoważnego znaczenia punktom widzenia klienta i terapeuty. Jeśli uzgadniamy, że naszym celem jest eksploracja świadomości, próba zrozumienia zachowania i odczuć, w oparciu o które dopiero sam klient dokona niezależnej decyzji, to terapeuta nie może uznawać, że „wie lepiej”.

 

 Rola terapeuty polega na uważnym, pełnym obecności i szacunku śledzeniu wszystkich danych jakie wnosi klient tj.: sposobu zachowania, reakcji ciała, doboru słów, wrażeń, które pojawiają się w samym terapeucie, a nawet fantazjowaniu o tym, co jest przez klienta  niewypowiadane. Taką postawę terapeuty porównać możemy do lustra dającego szanse klientowi na zobaczenie siebie z zewnątrz.

 

 Ważne jest by zrozumieć, że terapeuta nie może kierować się chęcią „polepszenia sytuacji klienta”, „ulżeniu mu w bólu” czy „sprawieniu przyjemności”. Oczywiście większość osób kieruje się do gabinetów z oczekiwaniem zmiany, która będzie miała charakter poprawy ich sytuacji. Może to być efekt pracy. Chęć taka nie powinna jednak charakteryzować postawy terapeuty, gdyż inaczej może on starać się nieświadomie przymuszać klienta do jakiś zachowań, zaprzecza on wówczas jego adaptacyjnym reakcjom oraz może tworzyć w kliencie poczucie, że jest on akceptowany tylko wtedy, gdy czuje się dobrze i spełnia oczekiwania innych. To klient decyduje czym chciałby się zająć na sesji, może on skoncentrować się na konkretnym zdarzeniu z przeszłości czy na aktualnych wydarzeniach. Powtórzmy raz jeszcze, rolą terapeuty jest podjęcie próby zrozumienia tego co klient mówi i czuje, jak siebie wspiera, co mówi o relacji wnosząc temat, jaka potrzeba stoi za tym, jaki jest nawykowy sposób zachowania i reakcji klienta.

 

Nie wiem czy osoba, która dzwoniła do mnie tego dnia miał tyle czasu, żebym mogła jej zreferować to wszystko. Dla osób, które po przeczytaniu, w dalszym ciągu nie mają jasności co do tego czym jest Gestalt polecam następujące książki i artykuły.

Bibliografia:

Chu Victor (1993). Psychoterapia Gestalt. Łódź: wyd. Oficyna Wydawnicza KANON

Prochaska J., Norcross J. C. (2006). Systemy psychoterapeutyczne, analiza transteoretyczna. Warszawa: wyd. Instytut Psychologii Zdrowia.

Rothschild B. (2014). Ciało pamięta. Kraków: wyd. Uniwersytet Jagieloński

Yalom I. (2008). Psychoterapia egzystencjalna. Warszawa: wyd. Instytut Psychologii Zdrowia

Yontef G., Jacobs L., „Gestalt therapy”, CIPOG's  online Magazine, http://www.cipog.com/en/articoli/gestalt_therapy_an_introduction_-_gary_yontef_and_lynn_jacobs.pdf (dostęp 27.01.2019)

 

Przypisy:

[1] Yalom I., Psychoterapia egzystencjalna, tłum. Anna Tanalska- Dulęba, Instytut Psychologii Zdrowia.

[2]Chu V., Psychoterapia Gestalt, wykład podstawowy, tłum. Sława Lisiecka i Alicja Wilkołazka, wyd. Kanon

[3] Rothschild B.,  Ciało pamięta, tłum. Robert Andruszko, wyd. Uniwersytet Jagieloński

© 2019 Pracownia Psychoterapii VIOMA